Optymizm vs Pesymizm

Każdy człowiek indywidualnie postrzega świat. Każdy może widzieć ten świat takim, jakim chce go widzieć. Każdy z nas ma swój indywidualny model świata. To, jaki model sobie stworzysz zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

Sprowadźmy postrzeganie świata do dwóch bardzo dobrze znanych Ci postaw: optymizmu i pesymizmu. Spójrz jak różne może być postrzeganie tego samego komunikatu przez dwie różne osoby. Przypuśćmy, że Twój znajomy, widząc jak się dzisiaj ubrałeś, mówi Ci coś takiego:

WYGLĄDASZ DZISIAJ KOSZMARNIE!

Optymista

Hmm… on chce żebym wyglądał lepiej. Może faktycznie powinienem ubrać się nieco inaczej. A może on w ogóle nie ma racji? Dobrze się czuję z tym jak wyglądam i opinie innych osób nie mają dla mnie wielkiego znaczenia. Na wszelki wypadek zapytam jeszcze Małgosię, co sądzi o moim wyglądzie.

Osoba optymistyczna ma otwarty umysł. Pozytywnie reaguje nawet na krytyczne uwagi. Słysząc, że wygląda koszmarnie zastanawia się co może zrobić, żeby wyglądać jeszcze lepiej. Niektórzy też nie przywiązują zupełnie wagi do tego, jak wyglądają, ponieważ nie wpływa to na ich lepsze bądź gorsze samopoczucie.

Pesymista

I co ja mam teraz zrobić? Znowu się nikomu nie podobam. W dodatku słyszę to od tego idioty, którego nie lubię. Cały dzień mi popsuł.

Pesymista negatywnie odbiera wszystko, co dzieje się dookoła niego. W dodatku jest skłonny obwiniać innych o swoje niepowodzenia. Wszystko widzi w czarnych barwach, ciągle marudzi i jest wiecznie niezadowolony. Potrafi wyolbrzymiać nawet drobne błahostki do gigantycznych rozmiarów, jednocześnie przypisując im negatywne znaczenie.

Ten sam komunikat budzi w optymiście i pesymiście zupełnie różne odczucia. Co to oznacza? Że to my sami budujemy swój świat. Tylko od nas samych zależy jak będziemy postrzegać dane sytuacje. Czy będziemy postrzegać je jako szanse i możliwości czy też zagrożenia. Jeśli do tej pory negatywnie postrzegałeś sytuacje, które Cię spotykają – zmień to. Zobaczysz, że z optymistycznym nastawieniem można osiągnąć znacznie więcej, niż ciągle narzekając na wszystko dookoła.

2 Comments

  • Urszula

    Reply Reply 19 września 2010

    Sądzę, że przyczyna optymistycznego lub pesymistycznego podejścia do życia jest głębsza niż tylko nasza racjonalna postawa i nie zawsze można ją zmienić siłą woli. W naszej reakcji na bodźce negatywne dużą rolę odgrywają nasze uczucia i nastrój, w którym się aktualnie znajdujemy, a te zależą od stopnia naszej podatności na stres, który z kolei jest uwarunkowany genetycznie. Ważny jest tu bardziej sposób przeżywania zewnętrznego świata niż nasza racjonalna świadomość.
    Wiem to z własnego doświadczenia. Gdy byłam w depresji, żadne perswazje i motywujące lektury nic mi nie pomagały, a dopiero gdy zastosowano mi lek antydepresyjny, przeszły mi wszystkie smutki i zaczęłam bardziej optymistycznie patrzeć na świat. Stałam się optymistką tak zwyczajnie bez kontrolowania się i zmuszania się do czegokolwiek. Po prostu brakowało jakiejś substancji w moim mózgu i gdy jej dostarczyłam, zaczęłam lepiej odbierać świat.
    Oczywiście stopień pesymizmu może być u każdego inny i przy niewielkim natężeniu depresyjnym można sobie wyperswadować negatywne postawy i świadomie nastawić się optymistycznie do życia, ale przy zaburzeniach nerwicowych i chorobach psychicznych to nie działa. A granica między normą a patologią jest bardzo płynna i czasem niedostrzegalna.

  • Proza

    Reply Reply 19 września 2010

    Świetnie ujęcie, wykorzystam na lekcji wychowawczej. Zwykle stsowałam tłumaczenie z typowym spojrzeniem na przysłowiową szklankę (do połowy pełna lub pustą). Podpowiedź ze scenką na temat ubioru będzie ciekawym dopełnieniem. Dziekuję. PS. Wstęp także bardzo przemawiający :). Bardzo, bardzo pomocny tekst.

Leave A Response

* Denotes Required Field