Czytaj minimum 1 książkę na miesiąc

CZYTAJ MINIMUM 1 KSIĄŻKĘ NA MIESIĄC – taki cel znalazł się na mojej liście planów na 2016 rok. Ostatnio zauważyłem, że trochę zaniedbałem mój rozwój poprzez pochłanianie książek, więc postaram się to nadrobić w najbliższych miesiącach. Oczywiście jedna książka na miesiąc to żaden wyczyn – w istocie mam nadzieję, że przeczytam ich co najmniej 20-30 w tym roku, ale na weryfikację tego planu przyjdzie jeszcze czas.

Z najnowszego raportu Biblioteki Narodowej wynika, że 4,7 mln Polaków nie przeczytało w 2015 r. żadnego dłuższego tekstu. To najgorszy wynik w historii tych badań, czyli od 1992 r. Z raportu wynika, że tylko 37 proc. Polaków przeczytało w ub. r. przynajmniej jedną książkę. Rok wcześniej było to prawie 42 proc. – informuje „Gazeta Wyborcza”. Źródło: Bankier.pl

Statystyki dla Polaków w kwestii czytania książek nie są zbyt optymistyczne. Z zacytowanych powyżej badań wynika, że jeśli przeczytasz kilka książek w roku, to już trafiasz do nielicznej grupy osób, które książki w ogóle czytają. Samo czytanie oczywiście jest bardzo ważne, chociażby ze względu na rozwijanie mózgu, poszerzanie słownictwa czy przyswajanie zasad pisowni. Na czytanie nie zawsze jest jednak czas, dlatego chętnie sięgam do audiobooków, dzięki którym mogę przyswajać książki nawet wtedy, gdy prowadzę samochód.

Aby kontrolować realizację planu czytania jednej książki na miesiąc, wczoraj wykupiłem abonament w Audioteka.pl, który umożliwia mi pobranie jednego audiobooka w danym miesiącu. Na pierwszy rzut biorę audiobooka wydawnictwa MT Biznes „Mit przedsiębiorczości. Dlaczego większość małych firm upada i jak temu zaradzić”. Po przesłuchaniu umieszczę recenzję na blogu, abyś miał dodatkową wiedzę, czy warto sięgnąć po tę książkę. Będę regularnie publikował recenzję po każdej przeczytanej / przesłuchanej książce, co dodatkowo zmotywuje mnie do realizacji mojego planu.

czytanie-ksiazek

Uwielbiam audiobooki, ponieważ mogę ich po prostu słuchać… nie angażując moich oczu. Spędzając sporo czasu przed komputerem, moje oczy są często zmęczone, więc słuchanie audiobooków sprawdza się w moim przypadku dużo lepiej. Nie oznacza to oczywiście, że całkowicie rezygnuję z czytania, ale proporcja pomiędzy słuchaniem a czytaniem książek będzie wynosiła zapewne w okolicach 80% do 20% na korzyść słuchania książek.

Podsumowanie

Zachęcam Cię do pochłaniania wiedzy z książek – może też wyznaczysz sobie jakiś cel? Książki to niesamowita okazja, gdzie za kilkanaście złotych możemy poznać doświadczenia przeróżnych ludzi sukcesu i czerpać od nich inspirację. Ja już widzę kilka kolejnych książek, które będę chciał przesłuchać – między innymi biografie Elona Muska, Johny’ego Ive czy Micheala Jordana. A Ty jakie książki czytasz i polecasz?

Leave A Response

* Denotes Required Field